 |
|
Autor |
Wiadomość |
Ann
Królowa gorsetów
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3
|
Wysłany: Sob 23:07, 22 Mar 2008 Temat postu: Zgłoszenie. |
|
|
DANE GŁÓWNE:
I. Anna Emilie Thomson
II. Emilie Autumn
III. lady-beckett.blog.onet.pl -prywatny. lost-history.blog.onet.pl ( Jako Anna 'Ann' Thomson ) alternative-dream.blog.onet.pl/ ( Seria Spy, w budowie ) caribbean-tales.blog.onet.pl ( W budowie )
IV. 9792699
V. [link widoczny dla zalogowanych]
VI.
Tydzień temu.
Nie lubię pomidorowej…
Białe, wonne opary unosiły się w górę. Kłębiąc się lekko, osnuwały małe pomieszczenie.
Nie zjem jej. Nie ma mowy.
Przy okrągłym, drewnianym stole siedziała skulona postać. Co jakiś czas przeczesywała dłonią , od niechcenia, jasne blond włosy.
Pożryj ją zanim ona pożre ciebie…
Z niezwykłą uwagą i skupieniem wpatrywała się w miskę pełną zupy. Za swój cel obrała leniwie unoszącą się na powierzchni, nieco rozgotowaną, marchewkę.
Matko, ona się patrzy na ciebie…
Zmrużyła,ukryte za prostokątnymi okularami, oczy. Przez chwilę wpatrywała się w talerz, następnie przeniosła wzrok na drewniany zegar. Starając się nie mrugać śledziła bieg wskazówki.
Sekunda za sekundą mija, nie zatrzyma jej nikt…
Jak zahipnotyzowana wodziła wzrokiem za tarczą zegara.
Dokładnie słyszała ciche, lecz wyraźne tykanie. Które, w tej ciszy, wydawało jej się niemal magiczne.
Ona jest światłem, jest nadzieją…
Zamknęła oczy.
Dokładnie wsłuchała się w melodię ciszy.
Nie chciała, aby ktokolwiek jej przeszkodził.
Pogrążała się w świecie marzeń, nierealnych pragnień.
Odcinała się od rzeczywistości, już tak od piętnastu lat.
Była to jedyna rzecz, której nikt nie mógł jej zabronić…
Przeklęty raj, daleki kraj, miejsce skąd nie ma ucieczki.
Ponad krańcem, ponad czasem.
Nie odnajdzie go nikt…
Nigdy…
Z zamyślenia wyrwał ją głośny dźwięk zegara. Głośne,melodyjne tony rozbrzmiały w pokoiku.
Nastało południe.
Anna Thomson była już dorosłą, dwudziestoletnią kobietą. Dorastała i mieszkała na tej wyspie. Przez piętnaście lat musiała stawiać czoło rzeczywistości, zupełnie odmiennej, jaką pamiętała z dzieciństwa.
Tutaj nie było miejsca na uczucia, rozum dyktował najlepsze rozwiązania.
A serce pozostawało ukryte głęboko, w cieniu spokoju.
Tutaj każdy musiał się dostosować. Nie było miejsca na sprzeciwy.
Jednak nie każdy umiał się przystosować, stłumić emocji.
Tak było właśnie z nią, nie chciała mi się poddać.
Nie chciała być taka jak oni, nie teraz, jeszcze nie teraz.
Szczególnie, jeżeli miała jeszcze tyle do zrobienia…
Z każdym dniem oddalała się coraz bardziej,lecz, jednocześnie upodobniając się do nich.
Stawała się coraz bardziej zamknięta w sobie, brnęła coraz głębiej we własną świadomość.
Poznając coraz lepiej siebie, swoje obawy, pragnienia.
Sekrety…
Ile tajemnic może skrywać ta dziesięcioletnia dziewczynka?
Ile...
Nastało południe.
Kobieta otrząsnęła się z letargu, potrząsnęła lekko głową, aby odpędzić myśli.
Spojrzała po raz ostatni na niedojedzony talerz zupy, straciła apetyt.
Znów, lekko zamyślona wstała i odsunęła krzesło. Powolnym krokiem skierowała się w stronę szafki.
Wiedziała, czego szuka.
Twój jedyny prawdziwy przyjaciel.
Wśród pożółkłych kartek papieru ukryta atramentowa dusza.
Z lekkim uśmiechem potarła okładkę pamiętnika. Pomimo upływu czasu był dla niej tak samo ważny jak kiedyś.
To jemu poleciła wszystkie swoje zloty i upadki, największe sekrety i drobne kłamstewka.
Chwyciła ołówek w dłoń, aby coś zapisać.
W tym momencie przez lekko uchylone okno dotarł do jej uszu głos.
Podeszła do niego i lekko rozsunęła zasłony.
Ostrożnie wychyliła się, aby zobaczyć, do kogo należy głos.
Jedna chwila, sekunda, minuta.
Jak wieczność się wlecze…Wolnym krokiem, w stronę domu swego zmierzała Ben. Kilka razy spojrzał przed siebie. Przyspieszy kroku zniknął z pola widzenia Anny.
Zawsze to samo uczucie, zawsze ta sama chwila.
Co tak szybko przemija .
O tak już od kilku lat.
Nie łatwo mówi się o swoich sekreterach, szczególnie, jeżeli wiesz, że nie zostaniesz wysłuchany.
Tak trudno mówić o uczuciach, jeżeli nikogo one nie obchodzą.
Tak trudno kochać, jeżeli nikt cię nie pokocha.
Blondynka szybko schowała się za zasłoną.
Znów to samo uczucie.
Lekkie drżenie rąk, cichutkie kołatanie serca. Dziwny ucisk w żołądku.
Dlaczego?
Radosny błysk w oku, lecz tylko na pozór.
Wieczna gra, udawanie.
Aby tylko prawda nie wyszła na jaw.
Anna pochyliła się na pamiętnikiem, aby zapisać ostatnie zdanie. Chwilę wpatrywała się w pustą kartkę.
Kilka nieśmiałych ruchów dłoni.
Kilka zwykłych liter.
A mówią dużo więcej.
Zamknęła pamiętnik i ze spokojem usiadła, aby skończyć posiłek.
Z dziwnego uczucia nic nie zostało, prawie nic.
Lekki rumieniec i błysk w oku mówiły wszystko.
Bo nic więcej nie trzeba było mówić…
Kocham cię Ben.
Od kilku lat.
Nie ważne, że ty nie kochasz mnie i nigdy nie będziesz.
Lecz, to już nie ważne.
Kocham.
Blog do serii powstanie jutro. ^^
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ann dnia Nie 20:52, 23 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
żella
100% fangirl
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 4409
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Żelciaków
|
Wysłany: Sob 23:26, 22 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Cześć Anka-Kjowa-Danielowa xD :*
Cudna, Benowa próbka XD Już to czytałam ;d
Jestem za
Musisz zacząć rozkręcać ze mną lostowy temat w off-topie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marta
widmo z bijącym sercem.
Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 1964
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 0:07, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Miło poznać, ciekawe blogi, jestem na tak ^^ ;p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Cyzia
dr harrison-karev
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 1916
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: SGH
|
Wysłany: Nie 1:26, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
BEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEN!
To tyle, jestem na tak
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Angie
Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: z Nibylandii
|
Wysłany: Nie 13:53, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Jeżeli się liczę to ja jestem na tak. Jak ją przyjmiecie to idę na korepetycję, bo ten styl pisania mi się podoba.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ann
Królowa gorsetów
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3
|
Wysłany: Nie 15:03, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Angie napisał: | Jeżeli się liczę to ja jestem na tak. Jak ją przyjmiecie to idę na korepetycję, bo ten styl pisania mi się podoba. |
Na korki? Do kogo? Do mnie? ^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mysza
[H]ouse addiction
Dołączył: 28 Lip 2007
Posty: 3220
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 16:12, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
czuję piratów <wącha> i losty <pociąga nosem>
<3333333333333
:serduszka:
jak najbardziej za
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ce.
Edward is mine
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 1800
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/3
|
Wysłany: Nie 20:59, 23 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Nie znam, ale za.
Boże, ten temat przeżył menopauzę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dotte
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 13:19, 25 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
też za, no xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wampirka
Edward's Girl
Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 2374
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z północy.
|
Wysłany: Śro 16:15, 26 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Ech. Mogę być na nie? ^^ Dobra, wiem, że nie xDD
Jestem na tak... Ładnie piszesz ;] Czuj się przyjęta, kochana xDDD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gBlue v1.3 // Theme created by Sopel &
Programosy
|